Nie mogę zasnąć

03 lutego 2010, 11:41:18

Od czasu ostatniej wizyty u dentysty bardzo źle sypiam. Teraz dla przykładu, wstałem o 4 rano bo coś czuję z zębami jest nie tak. Nie bolą ale czuję że tam są. Chyba czeka mnie ponowna wizyta na fotelu. Na samą myśl o tym włosy mi sią jeżą. Mam pewnie jakiś uraz do igieł i tych wszelkich wierteł. Chociaż ostatnia wizyta przebiegła całkiem bezstresowo i bezboleśnie. Przy okazji dowiedziałem się, że w stanach z reguły nie leczy się zębów mądrości, po prostu się je usuwa.

Dla mnie dentystka zrobiła wyjątek, sama pochodzi z Czech więc takie podejście i dla niej nie jest naturalne. Ale jak tak dalej będę "czuł" połowę zębów to chyba jednak wybiorę rozwiązanie amerykańskie. W tym kraju opieka zdrowotna jest teoretycznie bardziej zaawansowana niż w np. Polsce ale czasami ich rozwiązania po prostu mnie przerażają. Kilka znajomych z pracy miało chirurgicznie usuwane zęby mądrości, nie dlatego że były popsute, tylko dlatego że były. Ciekawe kiedy niemowlakom zaczną usuwać wyrostek robaczkowy, przecież tylko siedzi w naszym ciele i nic nie robi. Na marginesie, to mam szczęście, że się nie urodziłem tym kraju, bo co nieco by mi wycięli także z penisa.